parowozownia

Iława w odtajnionych dokumentach CIA

W połowie stycznia CIA odtajniła blisko 13 milionów dokumentów. Zawierają one przede wszystkim dane z okresu zimnej wojny. Czy w tym czasie amerykańscy agenci próbowali penetrować Iławę? Wszystko na to wskazuje, bo wśród tajnych do tej pory materiałów znaleźć można informacje o mieście, a przede wszystkim o węźle kolejowym.

Centralna Agencja Wywiadowcza (CIA) powstała w 1947 roku z inicjatywy prezydenta Harrego Trumana i od początku swojego istnienia zajmowała się pozyskiwaniem i analizą informacji, szpiegostwem, kontrwywiadem, dywersją polityczną za granicą i doradztwem. Już od początku swojego istnienia jednym z priorytetów agencji była penetracja krajów bloku wschodniego, w tym także Polski.

W tym celu CIA wykorzystywała między innymi powstałą na fundamentach rozwiązanej Armii Krajowej antykomunistyczną organizację Zrzeszenie Wolność i Niezawisłość, która jednak w tym czasie była już pod kontrolą Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, o czym Amerykanie nie wiedzieli. Wiadomo, że do 1952 roku CIA przekazywała WiN pieniądze i radiostacje, które trafiały w ręce funkcjonariuszy MBP. W zamian do agentów CIA wracały fałszywe meldunki. Operację zakończono w grudniu 1952 roku. Z tego czasu w dokumentach CIA znajduje się informacja z 20 kwietnia 1949 roku z danymi o transporcie przez Iławę 60 radzieckich samochodów z żołnierzami „noszącymi na ramieniu czarne opaski”. Według odtajnionego dokumentu, w każdym samochodzie znajdowało się od 25 do 30 osób, głównie młodych mężczyzn między 18 a 20 rokiem życia. Trudno na tym etapie ocenić, czy informację z tego czasu można uznać za wiarygodną. Pewne jest jednak, że iławski węzeł kolejowy musiał znajdować się w kręgu zainteresowań agentów CIA, penetrujących północno-wschodnią Polskę, bo 6 grudnia 1950 odnotowano fakt, że na terenie węzła istnieją lokomotywownia z bogatym zapleczem naprawczym, wieża ciśnień i składy węgla, co było zgodne z prawdą. Informatorom nie udało się jednak ustalić dokładnej liczby torów.

Kolejne dane z Iławy, znajdujące się w dokumentach agencji, pochodzą dopiero z roku 1953. Odnotowywano w nich przejazdy linią kolejową Toruń-Olsztyn radzieckich transportów wojskowych. To najliczniejsza grupa informacji związanych z Iławą, które znajdują się w zbiorach CIA. Z innych wynika, że na początku 1954 roku w Iławie i okolicach przebywać miał ówczesny polski Minister Obrony Narodowej Konstanty Rokossowski. Wcześniej, w połowie 1953 roku, miał przyglądać się manewrom wojsk, odbywających się „gdzieś pod Iławą”.

Z dokumentów CIA wynika, że agencja miała też wiedzę o istniejącym w Iławie więzieniu, utworzonym w obiektach koszar artylerii. Po raz pierwszy informacja o więzieniu pojawia się w dokumencie z 7 kwietnia 1955 roku. Znaleźć można w niej nie tylko dokładny adres obiektu – ulica Rokossowskiego 13, ale też informację, że w oknach nie było krat, co pokrywa się ze wspomnieniami iławian. Amerykanie podejrzewali też istnienie pod Iławą dużego składu paliwa, które mogło być wykorzystywane do celów wojskowych.

Iława przewija się też w zeznaniach złożonych przez byłego SS-mana Ericha Dietza, żołnierza słynnej 1 Dywizji Pancernej SS „Leibstandarte SS Adolf Hitler”, określanej jako gwardia przyboczna Adolfa Hitlera. Była to najbardziej elitarna spośród wszystkich dywizji Waffen-SS. Erich Dietz dostał się do niewoli 9 maja 1945 roku na Półwyspie Helskim. We wrześniu znalazł się na terenie obozu przejściowego dla jeńców wojennych w Iławie, skąd przetransportowano go do jednego z obozów na terenie Związku Radzieckiego. Do Niemiec wrócił pod koniec 1949 roku.

Informacje na temat Iławy, znajdujące się w odtajnionych dokumentach CIA, świadczą o ważnej strategicznej roli miasta, a przede wszystkim iławskiego węzła kolejowego, szczególnie w okresie powojennym – między 1947 a 1956 rokiem, w okresie największego stanu napięcia pomiędzy ZSRR a państwami niekomunistycznymi.

Dodaj komentarz