miniaturaniepodleglosc

Powstał scenariusz filmu na 100-lecie odzyskania niepodległości

Prawie rok trwały prace nad scenariuszem „Zabitych drzwi” – filmu fabularnego nawiązującego do wydarzeń związanych z odzyskaniem niepodległości przez Polskę.

zabite-drzwi_plakatInspiracją do powstania scenariusza była przypadająca na 2018 rok 100 rocznica odzyskania niepodległości. „Zabite drzwi” pokazują, że 11 listopada 1918 roku nie kończył, a dopiero zaczynał walkę o nową Polskę. Kształtowanie się granic trwało bowiem aż do 1923 roku, gdy ostatecznie zatwierdzono przebieg wschodniej granicy II Rzeczypospolitej.

Akcja „Zabitych drzwi” obejmuje jeden z epizodów walk o granice II RP i dzieje się w latach 1918-1920 na pograniczu Pomorza i Powiśla, dokąd trafia młody Polak – Bruno, by przeniknąć do niemieckiej siatki, przygotowującej się na wypadek niekorzystnych postanowień traktatu wersalskiego, a później plebiscytu, który rozstrzygnąć miał o przynależności państwowej tych terenów do Polski lub Niemiec. Autorami scenariusza są Jacek Roczniak – prozaik, scenarzysta, zawodowo operator filmowy i telewizyjny oraz Michał Młotek – prozaik, poszukiwacz skarbów i popularyzator historii.

Temat plebiscytu z 1920 roku nie był do tej pory podejmowany przez filmowców. – Rok 2018 to doskonała okazja, by to zmienić – przyznaje Jacek Roczniak. – Tym bardziej, że „Zabite drzwi” to coś więcej niż tylko materiał na typowy film historyczny. To fascynująca opowieść o wybudzaniu się polskiego ducha i różnych formach walki o polskość.

11 lipca 1920 roku na Warmii, Mazurach i Powiślu przeprowadzony został plebiscyt. Przygotowania do głosowania odbywały się w atmosferze terroru, a jego wynik okazał się dla Polaków druzgocącą klęską. Większość ziem włączona została w granice Niemiec – z wyjątkiem kilku wsi na pograniczu Powiśla i Pomorza. To tam dzieje się akcja „Zabitych drzwi”.

Choć badania nad plebiscytem z 1920 roku mają już swoją wieloletnią tradycję, ze względu na braki w dokumentacji archiwalnej nie wyjaśniono wielu zagadkowych wydarzeń i incydentów z miesięcy poprzedzających głosowanie. – Długo pracowaliśmy nad tym, by odtworzyć świat tajnych akcji i szpiegowskiej walki sprzed plebiscytu – mówi Michał Młotek. – Zebrany materiał pozwolił nam na podjęcie prac nad serialową wersją filmu oraz powieścią, które rozwiną losy głównych bohaterów.

Scenariusz opowiada historię Bruna Ossowskiego – młodego Polaka, który w imię zemsty za ojca podejmuje się bardzo trudnego zadania. Choć jego czyny mają znamiona żołnierskiego obowiązku, to każde jego działanie napędza zemsta. To ona dodaje mu odwagi i nadludzkich zdolności.

„Zabite drzwi” to głęboki obraz Polaków, którzy po długim okresie zaborów nie wiedzą, czego oczekiwać od nowych sojuszników. To, co otrzymują, dalekie jest od tego, co można nazwać wolnością. To też obraz krwiożerczej polityki, która upadla najbardziej otwarte umysły. „Zabite drzwi” to pokaz polskich charakterów, ludzi walczących, którzy we krwi mają niezależność i samostanowienie.

Dodaj komentarz